Natura

Cud natury

MAGDALENKA – OSIEDLE OGRÓD???

W Magdalence pachniał kiedyś sosnowy las… Unikalne walory klimatyczne Magdalenki jako pierwszy docenił Piotr Dmowski[1]. W folderach informacyjnych z lat 30-tych ubiegłego wieku można znaleźć wiele informacji o jej zaletach: ”Osiedle znajduje się w kompleksie znanych lasów sękocińskich. Wysokie położenie, teren suchy, przepuszczalny, w znacznej większości zalesiony starodrzewem iglastym (sosny, świerk) z pasem  wzgórz – co daje pierwszorzędne efekty krajobrazowe – świadczy o wybitnej zdrowotności i pięknie okolic”.

Magdalenka ma rzeczywiście unikalny ekosystem. Głównym jego elementem jest rozciągająca się na przestrzeni kilku kilometrów … wydma piaskowa. Miliony ton suchego piasku jeszcze dzisiaj wpływają na mikroklimat osiedla. Pierwsi mieszkańcy dotychczas wspominają wszechobecny żółty piasek przenoszony przez wiatr. Dzisiaj wydma porośnięta jest lasem, który zmniejszył to oddziaływanie. Nie bez znaczenia była ingerencja człowieka – w czasach PRL-u wydobyto z wydmy znaczące ilości piasku z przeznaczeniem na cele budowlane. Bezmyślnie zniszczono najciekawsze jej miejsce z wzniesieniem sięgającym 132m. Drugim znaczącym elementem ekosystemu Magdalenki jest kompleks leśny ciągnący się od Nadarzyna do Władysławowa. Drzewa tego kompleksu to głównie sosny , choć zdarzają się stare dęby, brzozy a czasem świerki. Starsi mieszkańcy pamiętają, że było w lesie wiele roślin i zwierząt, których teraz prawie się nie spotyka. Widywaliśmy sarny, dziki, lisy, nawet borsuki, cieszyliśmy się kumkaniem żab, błyskami świetlików, cykaniem świerszczy, owocami poziomek i jagód.

Od czasu powiększającej się zabudowy Magdalenki teren uległ zmianie. Zmieniło się środowisko przyrodnicze: obniżył się poziom wód gruntowych, powiększyło się zanieczyszczenie powietrza poprzez zabudowę i wzrost spalin domowych i samochodowych, odpady tworzyw sztucznych. Prawie przez środek osiedla poprowadzono ruchliwą drogę. Tysiące samochodów codziennie „skutecznie” zatruwa środowisko. Teren został podzielony na ogrodzone działki – co uniemożliwiło migrację zwierząt. Zmieniło się więc środowisko życia roślin i zwierząt.

Coś jednak pozostało z dawnej świetności. Z wykazu otrzymanego z Nadleśnictwa Chojnów  (któremu podlega Magdalenka) wynika, że na  naszym terenie znajdują  się 24 rośliny i 45 zwierząt wymagających stałej lub okresowej ochrony. Wśród roślin występują takie okazy jak: widłak, bluszcz, wawrzynek – wilcze łyko, kalina, konwalia majowa, wiciokrzew, zawilec wielokwiatowy, a więc rośliny,  które spotykamy niemal na każdym kroku! Ochronie ścisłej podlegają znane nam zwierzęta: trzmiele, ślimak winniczek, ropucha, rzekotka, żaba, jaszczurka, padalec, zaskroniec, kukułka, dzięcioł, szpak, wróbel, jeż, kret, wiewiórka. A więc znów znane nazwy!

Istotny wpływ na ekosystem Magdalenki mają jego … mieszkańcy. Przystrzyżone „z angielska” trawniki i wybrukowane ponad dopuszczalne normy działki nie są już miejscem przyjaznym dla owadów i małych zwierząt. Warto zastanowić się więc nad rozwiązaniem pośrednim – obok „angielskiego trawnika” i „zabrukowanego” podjazdu pozostawić kawałek prawdziwej łąki i trochę zarośli ,w których mogą zamieszkać na przykład jeże. Warto też pomyśleć o „przepustach” w ogrodzeniach umożliwiających przemieszczanie się małych zwierząt. Nie zdajemy sobie sprawy ile tracimy tępiąc kreta , który choć niszczy uprawy, żywi się szkodnikami: owadami, larwami owadów, mięczakami. Lepiej przenieść kreta do lasu, niż zrobić mu krzywdę. W Magdalence od jakiegoś czasu mamy do czynienia z plagą ślimaków, które „pożerają” nasze pieczołowicie hodowane kwiaty. Warto sobie uzmysłowić, że w dużej mierze sami jesteśmy temu winni …

Szczególną ochroną należy otoczyć beznogie jaszczurki czyli padalce, przypominające wyglądem węże. Spotyka się ich szczątki przejechane przez samochody lub zamordowane przez człowieka, który podejrzewa, że są to jadowite węże.

Ekosystem jest „organizmem” bardzo skomplikowanym. Usunięcie nawet jednego elementu może spowodować niepowetowane straty i spowodować nieprzewidywalne zagrożenia. Dlatego dbajmy o wszystkie rośliny i zwierzęta – nie tylko te chronione.

Na „naszym” terenie nie ma zwierząt, które mogą zagrozić ludziom. Jedynym wyjątkiem jest kleszcz -pajęczak wywołujący u ludzi chorobę zwaną boreliozą. Jest to poważna choroba atakująca mózg , która może skończyć się tragicznie. Kleszcz atakuje także psy i koty, które chorują podobnie jak ludzie. Kleszcze pojawiają się u nas od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Nie należy  lekceważyć ukąszenia przez tego ośmionogiego pajęczaka i po spacerze skontrolować własne ubranie i sierść psa.

Chroniąc przyrodę dobrze byłoby budować lub kupować budki lęgowe dla ptaków, budki dla nietoperzy (ach te nowe domy bez strychów!), umieszczać poidełka, karmić ptaki w okresie zimy.  Wszak to one łowią dokuczające nam owady, a swoimi głosami , śpiewem lub świergoleniem, umilają życie.

W cytowanej na wstępie broszurze znajduje się również informacja: „KORZYSTNA LOKATA KAPITAŁU”. Działka w Magdalence jest dobrą i bezpieczną lokatą kapitału, gdyż jest położona korzystnie, w reprezentacyjnej, pięknej i zdrowej okolicy, posiada wielką przyszłość ….”

Dawny ekosystem Magdalenki, stanowiący kiedyś główny jej atut, został już poważnie naruszony. Wspólnymi siłami możemy go, przynajmniej w części, odbudować. W naszym interesie… B.Buchalczyk


[1] Odsyłam do części historycznej